jestem zmuszona do zrobienia listy…takiej listy zadań, o nie, nie dla siebie...dla małżonka mojego ślubnego, bo domek zaniedbuje; od kiedy z okazji
„jakiejś tam” urodzinowo-bozonarodzeniowo-wielkanocno-rocznicowo-imieninowej (do wyboru) – otrzymałam zestawik, piękny, w czerwonym kuferku…wszelkich śrubokrętów, kluczyków imbusowych, kluczyków płaskich i tym podobnych…potrafię:
· złożyć biurko z elementów, tudzież rozłożyć na elementy i złożyć do kupy (wynikało to z zamiany się, przez moje dzieci G i T, pokojami.
· złożyć stół do piłkarzyków – rozłożyć – złożyć (dlaczego??? –patrz wyżej).
· dotyczy to również, łóżka, komody, regału.
· podokręcać, poprzykręcać, wymienić, usunąć …. to co akurat trzebaJ
jednak, nie mogę zdradzić wszystkich moich umiejętności … bo małżonek ślubny z pełną świadomością by to wykorzystał…w związku z tym postanowiłam zrobić listę zadań do wykonania, rzeczy do naprawienia…w rozbiciu na pomieszczenia, od kuchni…na sypialni kończącJ…ufff kudłate myśli się mnie trzymaja, gdy o tej liście zadań do zrobienia myślę… w sypialni…J
idę przyglądnąć się łóżku…J
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz