piątek, 10 lutego 2012

...rok...

czytałam mój poprzedni wpis...prawie rok temu...problemy z G....coś się zmieniło, mam wrażenie , że się zmieniła...chce się jej bardziej niż wcześniej, pomału precyzuje swoje plany na przyszłość...to dobrze

a moje plany, muszę zmienić pracę...bo szefowa powiedział, że córka przejmuje firmę...i ta córka sobie poradzi...może tak ma być?!

Obserwatorzy