czwartek, 5 lipca 2012

OD NOWA


Wracam do życia. Do codzienności. Dość już pauzy. Bo tak to wszystko wyglądało. Cholerna pauza. Zatrzymanie i nic więcej.

Muszę zacząć od nowa. Głównie chodzi o pracę, powinnam sama sobie dać kopa w tyłek i się do niej wziąć. Ile można odpoczywać?
Pracowałam niestrudzenie i bez przerwy przez 12 lat. Miałam chwile wzlotów,ale i upadki też się zdarzały, a teraz nie potrafię się pozbierać. niby mam pracę, niby jestem handlowcem i mam wolna rękę.  Nie mam potrzeby jechania do biura na 8 rano i pracy do 16-tej. Sama sobie ustalam godziny i tryb pracy. No i z tym mam problem. 

Dzieci maja wakacje, a ja nie wychodzę o 7:30 z domu. Mogę im zrobić śniadanie, włączyć pranie i tak mi schodzi do obiadu, a potem już mi się nie chce.

TO PRZECIEŻ NIE JA!!!

JA KOCHAM WYZWANIA, UWIELBIAM BYĆ W RUCHU, a tu chęci brak.

Obawiam się, że przejrzę na oczy dopiero wówczas jak nie będzie kaski na życie...oj to będzie bolało.

Kochani czy ktoś ma receptę na powrócenie chęci do WSZYSTKIEGO?!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy